Autentyczność i Intuicja – Elizabeth Ann Morris

Złudzeniem jest sądzić, że tylko dzieci bawią się w „udawanki”. Jednak możesz być niechętny, aby zaakceptować, że są sytuacje, w których samemu „udawałeś”, że coś jest w porządku, kiedy nie jest.

Co gorsza, może to być nieodłączny wzór zachowań, którego nie jesteś już świadomy.

Spełnianie oczekiwań innych ludzi jest czasem uznawane za ważniejsze niż spełnienie naszych własnych oczekiwań lub potrzeb. W wielu kulturach bezinteresowność jest celem, do którego musimy dążyć we wszystkim, co robimy.

Jednak jest również odwrotnie – bycie postrzeganym jako samolubny może stworzyć w nas głębokie poczucie winy i wstydu. Słownikowe znaczenia samolubności osłabiają naszą moc i pogłębiają negatywną konotację słowa np. obojętny, bezmyślny, niegrzeczny, ignorant, arogancki, zarozumiały, chciwy, egoistyczny, najemnik itd.

Jednak niektóre znaczenia dają nam wgląd w ważność bycia samolubnym, tj. poszukiwanie siebie lub szacunek do samego siebie. Prawdą jest, że bycie samolubnym jest nadrzędne w stosunku do naszej wewnętrznej autentyczności i intuicji. Jednak nasze zrozumienie ważności samolubności zmniejsza się w związku z naszą potrzebą dopasowania się do oczekiwań kultury i przodków odnośnie naszego zachowania.
Jeśli kiedykolwiek byłeś w sytuacji, w której musisz wziąć udział w jakimś wydarzeniu, a naprawdę nie chcesz iść, zrozumiesz, o co mi chodzi. Słyszałam, jak ludzie mówią:

„Nie mogę powiedzieć nie, bo urażę moich przyjaciół – nie chcę iść na imprezę, ale muszę iść”,

Powstaje kilka pytań:-
– Czy twoja odpowiedź odzwierciedla prawdziwego ciebie?
– Czego chcesz i potrzebujesz od tej sytuacji?
– Czy to samolubne, że chcesz czegoś innego?
– Czy powinieneś poświęcać swoje potrzeby dla potrzeb innych?
– Czy w ten sposób przeznaczone jest nam przeżyć nasze życie?

Te pytania dadzą ci głębszy wgląd w to jak reagujesz na potrzeby innych ludzi.

Możliwe jest spojrzenie na to w inny sposób, rozważając następującą sytuację:

Jeśli przytrzymasz komuś otwarte drzwi, gdy przez nie przechodzi, może on uśmiechnąć się i powiedzieć dziękuję. Następnie wielu innych ludzi przechodzi przez drzwi i okazuje się, że utknąłeś, przytrzymując je. Prędko możesz stać się niewidzialnym dla innych – jako że istnieje oczekiwanie, iż będziesz trzymać drzwi. Po dłuższej chwili zapominasz, że w ogóle chciałeś przez nie przejść.

Możesz pytać:
• Czy to jest moja rola w życiu?
• Kiedy będzie moja kolej na przejście przez drzwi?

Na wiele sposobów przykład ten odzwierciedla to, co robimy z naszym życiem. Nie jest to do końca to, co nasza dusza zamierzała jako część jej ewolucji i wniebowstąpienia. I to właśnie jest zagadka!

Jesteśmy tutaj w bezinteresownej służbie, ale tylko poprzez zrozumienie i doświadczenie autentyczności i ekspresji naszego celu duszy.
Aby to zrobić, musimy znaleźć własną autentyczność – nasze wewnętrzne intuicyjne poznanie siebie i sposób wyrażenia tego z mądrością, współczuciem i honorem. Wtedy możemy służyć całkowicie bezinteresownie innym. Nie ma skrótów do tego procesu. Nie możesz dać innym tego, czego nie dałeś sobie. Jeśli nie znasz wewnętrznej mądrości, która jest twoją esencją, nie możesz tego zobaczyć ani zrozumieć w innych. To niemożliwe!

Oczywiście możesz próbować. Jednakże tworzy to nierównowagę energetyczną, która ostatecznie oznacza, że stajesz się zmęczony, rozczarowany, rozgoryczony, niedoceniony, a w niektórych przypadkach pozbawiony poczucia własnej wartości lub popadasz w depresję.
Zastanów się chwilę nad sytuacją w twoim życiu, kiedy coś takiego się wydarzyło. Czy czułeś którąś z powyższych emocji lub inną emocję taką jak złość?
Zauważ, czy przelałeś te uczucia na inną osobę i obwiniałeś ją za swoje odczucia. Bardzo łatwo jest wyrobić w sobie „bank urazy” uczuć wobec innych ludzi. Lecz nie jest to prawdziwa przyczyna problemu a tylko objaw. Leczenie objawów nigdy nie przynosi długotrwałych rozwiązań.
Punktem wyjścia jest rozpoznanie sytuacji, w których nie jesteś autentyczny. Poprowadzi cię twoja intuicja. Poprowadzą cię Twoje emocje i uczucia.

Bycie autentycznym i prawdziwym wobec samego siebie nie jest niegrzeczne lub agresywne i nie tworzy konfliktu. Działanie z tej wewnętrznej przestrzeni wiedzy generuje pokój, harmonię, akceptację i równowagę.

Nie jesteś „kopią” żadnej innej istoty na tej planecie. Jesteś unikalną jednostką. To, co widzisz lub to, co jest ci mówione, nie musi rezonować z twoją wewnętrzną wiedzą i spójnością. Czy powinieneś to poświęcać, aby dopasować się do oczekiwań grupy? Czy to naprawdę zmieni świat na lepsze?
Twoim punktem wyjścia jest bycie „samo-lubnym”. Powinieneś wiedzieć i zrozumieć prawdę na temat tego, kim jesteś, na temat swojej mocy, swojego światła i swojej mądrości.

Aby poznać samego siebie musisz w pełni na nowo podłączyć się do mocy mądrości i współczucia, które leży w twojej czakrze serca. Twoja czakra serca jest bezpośrednio połączona z twoją duszą i wyższym ja. Ta piękna więź często nazywana jest kryształowym przewodem lub srebrnym przewodem.

Jest on z nami od urodzin aż do śmierci i jest naszą intuicyjną linią ratunkową do prawdy o tym, kim jesteśmy. Nigdy nie znika, a raczej zaczynamy ignorować jego moc, gdy coraz bardziej jesteśmy uwikłani w złudzenia i oczekiwania naszej rzeczywistości.
Z tego połączenia pochodzi nasza intuicja i wewnętrzna wiedza , podobnie jak nasza autentyczność. Jednakże intuicja nie ma bezpośredniego związku z logiką umysłu i dlatego często ignorujemy ją, bo nie jesteśmy w stanie powiązać jej z tym że:
• coś wiemy
• coś przeczuwamy
• chcemy coś zrobić
• nie chcemy czegoś zrobić

Dlatego też uczymy się ulegać mocy logiki. Oczywiście nie ma niczego złego w logice – ale sama w sobie ma ograniczenia i umniejsza niesamowitym kreatywnym wyborom lub głębokim i nieodłącznym okazjom do nauki i rozwoju.

Oto kilka pytań, które należy rozważyć:
1. Czy gotów jesteś przejść do twojej czakry serca, aby odkryć, jakie decyzję są w pełni równoległe z twoim celem duszy i wyrazem duszy?
2. Czy jesteś dostatecznie odważny, by odnaleźć własną autentyczność poprzez moc swojej mądrości i swojej boskiej intuicji?
3. Czy jesteś skłonny słuchać i działać zgodnie z tym, co twoja wewnętrzna wiedza ci mówi?

Czy może łatwiej jest pozostać w złudzeniach i konwencjach, które ograniczają cię i zmuszają do „udawania”?
Oczywiście nie mogę żądać lub oczekiwać, że zrobisz cokolwiek po przeczytaniu tego artykułu. Jednakże jeśli pozostaniesz otwartym na potencjał i zastanowisz się nad tym, jak chciałbyś, żeby twoje dzieci, wnuki i przyszłe pokolenia zachowywały się, jesteś początkiem i wzorem do naśladowania dla osobistej i globalnej zmiany.

Oto prosty, ale głęboki sposób łączenia się ze swoją czakrą serca i wyższym ja. Używaj go za każdym razem, gdy odczuwasz pokusę poświęcenia własnej autentyczności, by zadowolić innych.
• Poproś o lub poświęć trochę czasu, aby zastanowić się, co jest dla Ciebie właściwe, zanim podejmiesz decyzję.
• Usiądź cicho w miejscu, w którym nie będzie ci przeszkadzano.
• Zapal świeczkę, jeśli sobie tego życzysz (i jeśli jest to bezpieczne).
• Umieść swoje dłonie na sercu i delikatnie nuć na głos lub w formie wewnętrznej wibracji.
• Poczuj centrum swojego serca jako piękny trójkolorowy płomień – niebieski, żółty i różowy reprezentujące moc, mądrość i współczucie.
• Zauważ, który kolor intuicyjnie cię przyciąga… i poczuj, że wchodzisz do wnętrza niebieskiego płomienia mocy, żółtego płomienia mądrości lub różowego płomienia współczucia.
• Wchodząc w płomień, poczuj kolor i światło płomienia wypełniające każdą komórkę w twoim ciele.
• Poczuj, jak spływa do twoich stóp a z twoich stóp do centrum planety… Uziemiając cię w wewnętrznym poziomie pradawnej mądrości… dając ci głębokie poczucie wiedzy i przynależności.
• Następnie poczuj, jak płomień przepływa w górę twojej korony i wpływa do twojej duszy i wyższego ja…
• Poświęć chwilę, aby w pełni poczuć połączenie, które masz … poniżej i powyżej.
• Poczuj, jak twoje serce się rozszerza się, a energia napływa do każdej części fizycznego, emocjonalnego i mentalnego ciała …
• Następnie z tej przestrzeni zapytaj, co jest najlepszym rozwiązaniem, działaniem lub odpowiedzią na twoją sytuację … co jest dobre dla Ciebie …
• Zauważ głębokie wewnętrzne uczucie „poznania”… i pozwól mu się rozwinąć… ufając, że jest ono dla ciebie dobre.
• Delikatnie otwórz oczy i poświęć kilka chwil, aby ponownie dostroić się do swojego otoczenia.
• Możesz wypić łyk wody lub zanotować swoje doświadczenie.

Wiedz, że kiedy podejmujesz decyzję ze swojego serca, działasz z autentycznością i boską intuicją. Ten poziom samolubności (lub spełniania potrzeb swojej duszy) jest podstawą bezinteresownej służby.
Zamiast więc trzymać drzwi otwarte dla innych – bądź pierwszym, który je otworzył, przejdź przez nie i bądź światłem inspiracji dla innych. Autentyczność w waszym centrum serca jest tak czysta i boska, że zawsze będzie was prowadziła w sposób, który służy wam i wszystkim w waszej społeczności i kraju.
Namaste
Elizabeth Ann

Biografia Elizabeth Ann Morris

Elizabeth Ann jest znaną na świecie duchową nauczycielką, pisarką i uzdrowicielką. Ostatnie 25 lat poświęciła rozwijaniu i prowadzeniu warsztatów, seminariów i programów szkoleniowych dla nauczycieli, które mają pomóc ludziom w odnalezieniu sensu i celu doświadczeń życiowych.

Jest założycielką Nauk Świątej Wyroczni – organizacji, która rozpoczęła działalność w 2017 roku. Jej misją jest dzielić się duchową i świętą ezoteryczną wiedzą w taki sposób, który odnosi się do praktycznych aspektów życia. Uznając naszą unikalność (tym, kim jesteśmy w sercu), możemy stać się współtwórcami potężnego, planetarnego uzdrawiania i ewolucji.

Elizabeth Ann i Nauki Świętej Wyroczni oferują indywidualne sesje, kursy rozwoju osobistego oraz kursy nauczycielskie.
We wszystkim, co robi, utrzymuje połączenie z wyższym aspektem każdej osoby. Ten aspekt przechowuje boski wzorzec naszego potencjału, a nie iluzję naszej osobowości. Następstwem spojrzenia na nasze wyzwania z takiego punktu widzenia jest potężne uzdrawianie, oświecenie i mądrość.

Elizabeth Ann posiada duże doświadczenie w rozwoju organizacji, szkoleniach i coachingu indywidualnym, a także zawodowym, hipnoterapii, jodze, uzdrawianiu dźwiękiem, a w przeszłości była przełożoną Szkoły (Fundacji) Diany Cooper – znanej na całym świecie organizacji skupiającej i kształcącej nauczycieli rozwoju duchowego.

„Nie da się określić, kim jestem, patrząc na moje kwalifikacje i doświadczenie, ale określa to noszona przeze mnie w sercu pasja tworzenia nowej Złotej Ery dla tej ukochanej planety”.
Namaste